Wyszukiwanie

Karcianki Portalu
Nowa Gildia Gier Karcianych
Zasady
Cthulhu CCG
Lord of the Rings:TCG
V:tES
Kult
Gildie
  DVD
O nas...
Opracowanie graficzne serwisu
Zombiaki - recenzja
Ostatnia aktualizacja: 23 lipca 2003
Autor: Artur



Zombiaki wygrały z Ghulakiami walkę o pierwszeństwo wydania. Wydawnictwo Portal obdarzyło nas kolejną fajową grą z tzw. jajem. Stań więc po stronie krwiożerczych Zombiaków (mimo, że nieco nadpsutych) lub dzielnych Ludzi, broniących się przed tymi pierwszymi (ok. - walczących w ostatnim akcie desperacji).

Zombiaki to gra karciana przewidziana dla dwóch graczy. I uwaga: niektórym może wydać się to niemożliwe, lecz jest to graniekolekcjonerska, czyli nie będzie do niej żadnych boosterów - wszystko, co jest nam potrzebne do gry zamyka się w jednej paczuszce, w cenie 30 zł.

W niewielkim opakowaniu z zelektryzowanym zombiakiem na okładce znajdziemy 85 kart, po czterdzieści dla każdego gracza plus pięć dodatkowych, z których uformujemy planszę. Dodatkowo znajdziemy w pudełku zadrukowaną kartkę A4, zwaną dalej instrukcją.

Całość prezentuje się bardzo dobrze - pełny kolor i dobry, choć trochę zbyt giętki, papier, który dość szybko się niszczy. Ilustracje są bardzo ładne, ciekawe, zrobione z dbałością o szczegóły. Towarzyszy im często sporo humoru lub utrzymane są w poważnym czy 'horrorowatym' nastroju. Pod każdą ilustracją znajdują się krótkie komentarze, podobne do tekstów z Machiny, jednak ustępujące im trochę odjazdowością, lecz równie użyteczne podczas rozgrywki (np."Palenie szkodzi zdrowiu"na miotaczu ognia czy też"Łap pan teściową"na karcie zatytułowanej Mięso:).

Drobnym niedopatrzeniem jest umieszczenie tej samej ilustracji na odwrocie kart planszy, co w talii Ludzi - powoduje to zbędny mętlik, gdyż karty się mieszają. Wolałbym by strona odwrotna kart planszy była po prostu czarna, dzięki czemu nie zapodziewałyby się pomiędzy ludzką artylerią.

Planszę stanowi pięć kart wyznaczających przecznice. Do tego musimy sobie 'dowyobrazić' trzy równoległe tory, po których poruszają się zombiaki.

Rozgrywka ma bardzo proste zasady: zombi atakują, a ludzie się bronią:). Chodzące trupy pchane żądzą głodu podążają z cmentarza w kierunku barykady, skąd naparząją do nich ludzie. Zombiaków mamy cztery rodzaje, różniące się od siebie siłą i żywotnością (to jedna i ta sama wartość:).

Celem zombiaków jest przełamać barykady ludzi, tych drugich celem jest zaś przetrwanie do świtu (ostatnia karta w talii zombich), który przyniesie wybawienie (tj. annihilację zombiaków).

Pierwsze rozgrywki są niestety drętwe, nudne i ciężkie. Jest to spowodowane tym, że na kartach nie ma wskazówek dotyczących ich użycia, które znajdują się w instrukcji. Dopóki nie nauczymy się na pamięć funkcjonowania wszystkich kart, będziemy wciąż zaglądać do instrukcji, co niesamowicie spowalnia rozgrywkę.

Jednak gdy już poznamy w pełni zasady, zabawa stanie się niezwykle atrakcyjna i dynamiczna. Kolejne rozdania będą dostarczać ogromnej przyjemności, co spowoduje, że trudno będzie się Wam oderwać od gry. By jeszcze bardziej uatrakcyjnić grę, polecam stosowanie zakrytej"ręki"i trzymać karty w ręce, nie pokazując ich przeciwnikowi. Gra stanie się dzięki temu bardziej nieprzewidywalna, i co za tym idzie, ciekawsza.

Autorzy gry jednak nie wystrzegli się błędów. Brzydką sprawą jest niezbyt dokładna instrukcja, którą nie wyjaśnia dokładnie wszystkich aspektów rozgrywki. Pewien kłopot powstaje podczas oceny wyważenia gry. Większość osób mówi, że znacznie częściej wygrywają ludzie. Podczas moich rozgrywek najczęsciej zwyciężały zombiaki, choć muszę przyznać, że ostatnich kilka partii zostało rozstrzygniętych na korzyść ludzi. W testowaniu gry (choć nie świadomi) pomagała mi kilkuosobowa grupa na Teleporcie i według ich relacji ludzie nie mają zbyt dużych szans w tej grze. Wydawnictwo Portal zaś twardo obstaje przy tym, że gra jest wyważona i są tego pewni, gdyż rozegrali setki zombiakowych partii, a przyczyną"niewyważenia"jest nasza taktyka i/lub złe interpretowanie reguł. Może mają rację. Przynajmniej mama taką nadzieję. Bo nie potrafię niestety jasno tego określić.

Jednak jest i tak nieporównywalnie lepiej w stosunku do Machiny, która była, delikatnie mówiąc, niedopracowana (co nie szkodzi faktowi, że fenomenalna).

Podsumowując: Zombiaki są kolejną świetną grą ze stajni Portalu. Trzydzieści nowych złotych polskich może wydawać się ceną dość wysoką, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że mogą grać w nią tylko dwie osoby. Jednak jest na tyle dobra (zarówno pod względem strony edytorskiej, jak i grywalności), że nikomu nie powinno być żal kasy na nią wydanej.

Ja tymczasem z niecierpliwością czekam na licencjowany Saloon i trzewikowe Ghulaki.