Wyszukiwanie

Raporty
Nowa Gildia Gier Karcianych
Nowa Gildia Gier Karcianych
Zasady
Cthulhu CCG
Lord of the Rings:TCG
V:tES
Kult
Gildie
  DVD
O nas...
Opracowanie graficzne serwisu
Torment - raport - jak się gra...
Ostatnia aktualizacja: 30 stycznia 2002
Autor: Ceti



Raport ten nie ma tradycyjnej formy. Zamiast pisania o pojedynkach runda po rundzie, zdecydowałem się podzielić go na 3 części:

  • opis talii - głównie co zrobiłem źle,
  • wrażenia z turnieju - można śmiało pominąć,
  • złe zagrania - głównie moje.

A deck

W pierwszej chwili chciałem składać talię B/W. W moim zestawie był min. Tainted Plains i Vengeful Dreams. Nie było jednak nic innego, więc mój plan spalił się na panewce. Następny w kolejności był niebieski. Zdecydowałem się nie splashować białego, moim zdaniem była to słuszna decyzja.

Co zrobiłem źle?

  1. 24 czary / 16 landów - powinienem był zrobić to co zawsze, czyli zagrać 24/17. Mana screw kosztował mnie przynajmniej jedną grę.
  2. Rotting Giant - tu mnie dopadło jakieś zaćmienie umysłu, jedyną zaletą tej karty jest ilustracja; przy każdym sideboardowaniu zastępował go Mindslicer (dlaczego on nie był w talii, to kolejna zagadka).
  3. Psychotic Haze - neizbyt przydatny, zamiast niego zdecydowanie przydałby się Obsessive Search.

Nietypowa gwiazda: Llawan, Cephalid Empress.

Włożyłem dla zabawy do main'a i się przydała. Za 3U stwór 2/3 nie jest tragiczny, a jej zdolność czasami się przydała.

A friend

Zacznę oczywiście od podziękowania dla Hoody'ego, ktory prerejestrował mnie (i nie tylko mnie).

Mój plan na turniej było 0-2 drop, ale okazało się, że nie dane mi będzie wypocząć tego dnia. Moje wnioski, co do błędów w talii są raczej prawidłowe, gdyż w meczach, w których stoczyłem 3 gry, z reguły przegrywałem pierwszą. Na przeciwników nie mogę narzekać, z każdym mi się miło grało. Większość geir była też dosyć emocjonująca, więc turniej był udany.

Organizacja niestety trochę szwankowała, co przełożyło się na wydłużenie turnieju. Szczególną tragedią był incydent przed drugą rundą. Ja się nie będę wypowiadał, Caleb miał dobrać jakieś soczyste inwektywy do swojego raportu.

DCI Reporter mnie jednak wyraźnie nie lubi. W piątej rundzie sparował mnie w dół (z 10) i to był jedyny mecz w eliminacjach, jaki przegrałem. W trzeciej grze ustabilizowałem się na 2 życia i zacząłem napór. Przeciwnik był na dziesięciu, gdy zagrał Centaur Chieftain'a. Co za %$^%&^%&^ wymyślił haste?

Co do wrażeń z finałów, tu oddaję głos Calebowi.

(Jego relacja niebawem)

A brain

Poniżej przedstawiam błędy, które zostały popełnione głównie przeze mnie. Nie zamieszczę największego mojego idiotyzmu, ufam, że znalazło się to w opisie Caleba.

  1. Basking Rootwall'a nie przeżyje Devastating Dreams, jeśli wejdzie z Madness.
  2. To, że ktoś ma tylko U otwarte, nie znaczy, że nie może kontrować (vide Circular Logic).
  3. Nie trzeba się bać, że Narcissism wspomoże kreaturę z Protection from Green.

Następny prerelease już za kilka miesięcy!